Naleśniki z kremowym twarożkiem i sosem pomarańczowym


Czy istnieje na świecie ktoś, kto nie lubi naleśników? 
Są pyszne, proste i ratują w kryzysowych sytuacjach, gdy trzeba coś zjeść na szybko, a lodówka świeci pustkami. Moje są cieniutkie, dosyć "blade" i delikatne. Ulubione - z białym serem i rodzynkami, posypane cukrem pudrem. 
Dziś zapraszam Was na wersję odrobinę bardziej wykwintną, z dodatkiem pysznego, aromatycznego sosu z pomarańczy oraz włoskiej ricotty. 

Składniki (dla 2 osób, ale prawdopodobnie zostanie jakiś "samotny" naleśnik): 
- 2 jajka;
- szklanka mleka 3,2%;
- szklanka mąki pszennej;
- odrobina (pół łyżeczki-łyżeczka) masła klarowanego do smażenia;
- 250 g serka ricotta;
- łyżka miodu (użyłam wielokwiatowego);
- 2 łyżeczki cukru z prawdziwą wanilią);
- 2 łyżki brązowego cukru;
- 3 łyżki soku z cytryny;
- sok z 1 dużej lub 2 małych pomarańczy + otarta skórka. 

Do miski wsypać mąkę, dodać mleko, jajka i dokładnie rozmieszać za pomocą trzepaczki. Dolewać wodę (niektórzy używają gazowanej, ja zdecydowanie bez gazu) - i tutaj niestety nie ma gotowej recepty, trzeba to robić trochę na oko. Ja zazwyczaj dolewam trochę mniej niż pół szklanki.
Rozgrzać patelnię, najlepiej taką przeznaczoną specjalnie do naleśników, z niskim rantem. Położyć na niej klarowane masło i rozpuścić. Kiedy patelnia będzie już gorąca, wlać na nią porcję ciasta, tak, by przykryła dno, ale nie zostawiła zbyt grubej warstwy. Pierwszy naleśnik u mnie zazwyczaj ląduje w koszu, wychodzi bardzo tłusty i nieforemny. Później jest już dobrze :). 
Z podanej porcji ciasta wychodzi około 10 naleśników (smażę na patelni o średnicy 24 cm, więc są raczej nieduże). 
W miseczce wymieszać serek ricotta z cukrem waniliowym i miodem. 
Skórkę i sok z pomarańczy oraz sok z cytryny wymieszać w jednym naczyniu. 
Na patelnię (najlepiej tę po naleśnikach) wsypać cukier i podgrzewać go na małym ogniu, nie mieszając, do czasu aż się rozpuści. Uwaga - trzeba być ostrożnym, bo cukier lubi się szybko palić. Gdy tylko cukier się rozpuści, dodać do niego sok i skórkę z owoców i mieszając, chwilę (2-3 minuty) gotować całą miksturę na większym ogniu. Jeżeli z cukru powstały twarde kawałki jakby karmelu trzeba po prostu chwilę dłużej poczekać i rozmieszać je w gorącym płynie. 
Naleśniki smarować serkiem, polewać sosem i zajadać.
Smacznego!


Komentarze

Popularne posty